Włoski weekend nad jeziorem Como

Lecco po deszczu

Długie podróże są świetne, ale krótkie wypady też mogą dać wiele radości. W połowie sierpnia, zupełnie przypadkiem w okolicy urodzin Marty, wzięliśmy dwa dni urlopu i wykupiliśmy promocyjny lot do Bergamo. Nigdy nie byliśmy jeszcze we Włoszech, ale postanowiliśmy, że nie będziemy zwiedzać i starać się zobaczyć jak najwięcej, tylko spędzimy miło kilka dni, spróbujemy prawdziwej włoskiej pizzy i makaronów, ogólnie – poczujemy klimat Italii.

W tym celu postanowiliśmy pojechać nad jezioro Como – to był strzał w dziesiątkę. Z lotniska w Bergamo autobusem miejskim podjechaliśmy na dworzec, a stamtąd tylko czterdzieści minut pociągiem (za 3,60 euro) i byliśmy w Lecco. Jest to nieduże miasteczko nad jeziorem u stóp Alp. Krótko mówiąc – jest tam pięknie. Oferuje wiele zabytków do zobaczenia (kamienny most, ratusz, wieże, katedra, architektura starego miasta), jednak warto też po prostu pochodzić bez konkretnego celu. Można trafić na takie perełki, jak urokliwy cmentarz z widokiem na góry. Mimo szczytu sezonu, w Lecco nie spotkaliśmy wielu turystów.

Największe wrażenie zrobiła na nas Varenna – niewielka miejscowość oddalona 20 minut pociągiem od naszego miejsca pobytu. Znajdują się tam ruiny zamku na szczycie góry, a sama włoska architektura nad brzegiem jeziora, łańcuchy górskie na horyzoncie – to jedno z najpiękniejszych miejsc, w jakich byliśmy. Okazało się, że dzielimy gust z Georgem Clooneyem – aktor kupił sobie letnią rezydencję w tej okolicy. Choć Varenna była wypełniona turystami, znaleźliśmy tam miejsce dla siebie – gdy byliśmy już zmęczeni chodzeniem, spędziliśmy bardzo przyjemny czas mocząc nogi w jeziorze i patrząc na Alpy. Jest tam też pełno restauracji nad samą wodą, a także tradycyjne włoskie lodziarnie z pysznymi lodami na wynos.

Po jeziorze można pływać promami, jednak wychodzi to dość drogo – z Lecco do Varenny z przesiadką w Bellamo to 12 euro, a pociągiem niecałe trzy.

W ostatni dzień pojechaliśmy dość wcześnie do Bergamo. Warte zobaczenia jest tam przede wszystkim Górne Miasto – można do niego dojechać autobusem lub funikularem (kolejką szynową wciąganą na linie, taką jak na Gubałówce). Średniowieczna architektura, plątanina uliczek i widok na miasto w dole sprawiają, że można się tam włóczyć godzinami. Jest tam pełno klimatycznych knajpek, niestety raczej drogich, dlatego obiad zjedliśmy na dole. Na górze kupiliśmy tylko lody i ciastko 🙂

Miejsca w Lecco

Pizzeria La Capri – dobre włoskie jedzenie (pyszna pizza, świetne makarony i pyszne,niedrogie wino) – trochę na uboczu, ale ceny niższe niż w innych knajpach na starówce. Chyba nie jest nastawiona pod turystów, sądząc po prawie trzygodzinnej przerwie w pracy po południu J  Vicolo della Torre, 8

Kawiarnia Unione – pyszna, niedroga kawa i coś słodkiego do zjedzenia. Piazza Garibaldi Giuseppe 1

Piekarnia na Via Giuseppe Bovara – wielki wybór włoskich wypieków, zarówno na słodko jak i na tanią przekąskę (różnego rodzaju pizzerki i foccacie).

Informacje praktyczne

Transport – z lotniska do miasta jeździ miejski autobus (linia 1 Aeroporto), którego przystanek jest tuż za drzwiami głównymi terminalu. Jeżeli chcecie, tak jak my, od razu przedostać się nad jezioro Como, wysiadacie z autobusu tuż pod dworcem, wsiadacie w pociąg i po 40 minutach wysiadacie w Lecco. Albo jedziecie 20 minut dłużej i wysiadacie w Varennie.

Bilety – po zakupie biletów wsiedliśmy radośnie do pociągu i dopiero tam dowiedzieliśmy się, że trzeba je skasować już na dworcu w małych, nieoznaczonych automatach. Jeśli tego nie zrobicie, możecie dostać mandat.

Napiwek – w niektórych knajpach, na dole karty dań możecie zauważyć dopisek – ‘coperto’ i jakąś sumę. Oznacza to, że do rachunku będzie doliczony napiwek/opłata za obsługę (w wysokości kwoty widocznej przy informacji o coperto).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s