Ryga 2015

Ryski pałac kultury

Ryga nie zachwyciła od razu. To znaczy Marta miała wyrobione zdanie, bo była tu już siedem lat wcześniej. Jednak w ten lutowy weekend stolica Łotwy sprawiała początkowo przygnębiające wrażenie – taki większy Wałbrzych, podszlifowany w centrum funduszami unijnymi, do tego ze wschodnią, nieprzyjazną atmosferą. W okolicy naszego hotelu pełno było pustostanów i sypiących się budynków. Natomiast sama starówka, niewiele większa od wrocławskiej, wydawała się nie mieć wiele do zaoferowania. Lista zabytków sprowadzała się do kilku punktów i długiej listy kamienic, ładnych, lecz nie robiących wielkiego wrażenia na mieszkańcach europejskiego miasta o średniowiecznym rodowodzie.

Dopiero drugiego dnia dane nam było docenić urok tej nadbałtyckiej metropolii. Czytaj dalej „Ryga 2015”