London, baby!

DSC04067

W Londynie spędziliśmy trzy styczniowe dni. Oboje byliśmy tam po raz pierwszy. To był zdecydowanie zbyt krótki czas, żeby dobrze poznać  to miasto, więc zastanawialiśmy się, czy powinniśmy w ogóle pisać o nim post. To, co zobaczyliśmy, to przede wszystkim must-see każdego przewodnika po stolicy Wielkiej Brytanii. Doszliśmy do wniosku, że notka powstanie, ale nie będziemy opisywać, jak duże jest Opactwo Westminsterskie, ani jak wysoki jest London Eye. Skupimy się na kilku potrawach, miejscach i zjawiskach, które zapadły nam w pamięć.

Czytaj dalej „London, baby!”

Reklamy