Sudety zimą – dwie propozycje weekendowych wycieczek

20160116_110542

Ponoć stary model turystyki górskiej odchodzi do lamusa – z powodu zaniku transportu lokalnego coraz trudniej robić parodniowe trasy i kończyć wycieczkę wiele kilometrów dalej od miejsca początkowego. Na szczęście w Ziemi Kłodzkiej nie jest jeszcze tak źle i Pawłowi wraz z kolegami udało się zrealizować w tym roku dwie takie oldschoolowe wycieczki w piękne i puste zimowe Sudety. Oto relacje Pawła i zarazem propozycje spędzenia aktywnego weekendu na Dolnym Śląsku. Czytaj dalej „Sudety zimą – dwie propozycje weekendowych wycieczek”

Drezno – pomysł na weekendowy wyjazd

Pałac Zwinger

Ostatni weekend spędziliśmy w Dreźnie, sporym niemieckim mieście idealnym na weekendowy wypad z Wrocławia. Zachęcamy do sprawdzenia samemu!

Jak dojechać

Z Dolnego Śląska do stolicy Saksonii jest bardzo dobry dojazd zarówno samochodem, jak i pociągiem. My zdecydowaliśmy się na tę drugą opcję, jednak każdemu polecamy rozważenie plusów i minusów obu rozwiązań (warto sprawdzić promocję drezdeńską Kolei Dolnośląskich). Podróż minęła szybko i komfortowo i w piątek o 18:00  byliśmy u celu. Czytaj dalej „Drezno – pomysł na weekendowy wyjazd”

Do dziś liczymy zabitych. Nieznana wojna na Sri Lance – Frances Harrison

Do dziś liczymy zabitych. Nieznana wojna na Sri Lance

Są takie wojny, o których słyszał cały świat, są też takie, o których nie słyszał prawie nikt. Wydaje nam się, że wojna domowa na Sri Lance należy do tej drugiej kategorii. Gdzieś coś kiedyś słyszeliśmy, termin „Tamilskie Tygrysy” obił się o uszy, ale gdzie, po co i dlaczego – tego już nie wiedzieliśmy.

Czytaj dalej „Do dziś liczymy zabitych. Nieznana wojna na Sri Lance – Frances Harrison”

Kraków – dawna stolica Polaków

3

Do Krakowa jeździmy raz, dwa razy w roku. Są to krótkie wypady. Za każdym razem odkrywamy jakieś nowe miejsce, do którego chcemy w przyszłości wrócić. Bardzo lubimy to miasto, ma niesamowity klimat. Nie chcielibyśmy tam jednak mieszkać, głównie przez tłumy turystów (które sami czasem współtworzymy:) ) – również tych angielskich na weekendy, oraz dość zanieczyszczone powietrze. Choć nasz Wrocław bardzo się stara, to smog w Krakowie wciąż jest gorszy.

To miasto to oczywiście Wawel i sukiennice, ale chcieliśmy napisać o tych (jeszcze) mniej znanych stronie miasta. Nie znaczy to, że uważamy, że nie warto odwiedzić siedziby polskich królów, kościoła Mariackiego lub na Skałce czy Synagogi. Zdecydowanie warto! Jednak to są miejsca których przeczytacie w każdym przewodniku. Czytaj dalej „Kraków – dawna stolica Polaków”

Oman – trailer

Twierdza - muzeum

Na pewno graliście kiedyś w państwa-miasta. Jeśli wypada litera „o”, w rubryce ‘Państwo’ jest tylko jedno rozwiązanie – Oman.

Przy okazji ostatniej podróży do Dubaju wyskoczyliśmy tam na dwa dni. A dokładnie do gubernatorstwa (muhafazatu) Musandam – półwyspu o tej samej nazwie, wbijającego się głęboko w Zatokę Perską, a od reszty kraju oddzielonego Emiratami. Dwa dni to zdecydowanie za mało, żeby zobaczyć i poznać jakikolwiek kraj. Ale wystarczająco dużo, żeby nabrać ochoty na więcej. Tak więc Oman wskoczył na naszą listę miejsc, które chcemy zwiedzić. Czytaj dalej „Oman – trailer”

Barcelona 2014

20140529_163956

Czas na zaległy wpis z naszej podróży do Barcelony. Pojechaliśmy tam w lecie zeszłego roku. Dużo słyszeliśmy o tym katalońskim mieście i musimy przyznać – nie zawiedliśmy się!

Polecieliśmy z Wrocławia do Girony, skąd do Barcelony dojechaliśmy autobusem (bilety kupiliśmy wcześniej, żeby było taniej) – a w drugą stronę jechaliśmy pociągiem. Zatrzymaliśmy się w bardzo sympatycznym, rodzinnym hoteliku w dalszej dzielnicy, jednak przy stacji metra. Plusem naszego miejsca był taras na dachu, na którym można było posiedzieć, popatrzeć na okolicę i napić się cavy – katalońskiego musującego wina. Cavę piliśmy wielokrotnie umilając sobie pobyt w mieście, z przyczyn oszczędnościowych kupowaliśmy tę z niższej półki, ale i tak była super. Może to też kwestia klimatu, chyba każdy alkohol dobrze smakuje na tarasie, albo w nastrojowych uliczkach starego miasta. Czytaj dalej „Barcelona 2014”

Dubaj, czyli najwyżej, najszybciej i na bogato

Meczet w Abu Dabi

Dubaj to dość niezwykły punkt na naszej liście miejsc, które zobaczyliśmy. Po pierwsze nie trafił na nią dlatego, że bardzo chcieliśmy go zobaczyć. Po drugie sposób pobytu i zwiedzania różnił się zdecydowanie od tego, jak to zwykle u nas wygląda. W Dubaju od dłuższego czasu mieszka nasza rodzina, więc co ok. dwa lata odwiedzamy ich (ta wizyta była naszą trzecią). Dlatego nie podpowiemy, gdzie się zatrzymać i gdzie zjeść fajne, lokalne śniadanie, choć kilka miejsc zdecydowanie polecimy. Napiszemy za to o kilku ciekawych, naszym zdaniem, rzeczach, które tam zaobserwowaliśmy. Dubaj to najdziwniejsze i najbardziej specyficzne miejsce, w jakim byliśmy. Czytaj dalej „Dubaj, czyli najwyżej, najszybciej i na bogato”